poniedziałek, 26 września 2016

065. Syrena- Kiera Cass


 Wystarczyło tylko, że wpadnie do wody i będzie chciała żyć dalej. Matka oceanu spełniła jej marzenie pod jednym warunkiem. Miała to wszystko odpracować. Co miesiąc musiała zaśpiewać i uśmiercić kilkanaście ludzkich istnień. Było to trudne zadanie i nie każda syrena dawała sobie z nim radę. Do tego Kahley boryka się jeszcze z innym problemem co z tego wyniknie? 

tytuł: Syrena
Autor: Kiera Cass
Data wydania: 16 marca 2016r.
Stron: 392
Wydawnictwo: Jaguar
Seria: ---
Gatunek: fatasy, młodzieżowa 
Styl pisania: 7/10
Ocena bohaterów: 5,5/10
Ocena fabuły: 5/10
Ocena ogólna: 6,5/10

Kahlen to syrena, która musi być posłuszna rozkazom wydawanym jej przez Ocean. Jej głos, odbierający rozsądek i budzący pragnienie rzucenia się w morską toń, jest śmiertelnie groźny dla ludzi. Akinli to zwyczajny człowiek – pełen ciepła, przystojny chłopak, dokładnie taki, o jakim od dawna marzy Kahlen. Jeśli się w nim zakocha, narazi ich oboje na ogromne niebezpieczeństwo… ale nie jest w stanie wytrzymać rozłąki. Czy zaryzykuje wszystko, by pójść za głosem serca?


Moja opinia:

Nigdy nie myślałam, że tak się zawiodę na książce Cass. Ile się męczyłam, żeby skończyć tą książkę. Styl pisania za bardzo się nie zmienił, ale przez to, że główna bohaterka była tak denerwująca i irytująca. Do tego nudna fabuła to styl pisania również w żaden sposób nie pomagał. 
Jak mówiłam wcześniej główna bohaterka jest po prostu najgorszą postacią jaką można było stworzyć. Słyszę od wielu osób, że to postacie z Selekcji były denerwujące to jeszcze nie mieliście styczności z Kahlen. Ta bohaterka prawie całą książkę użalała się nad sobą i prawie całą książkę powtarzał się ten sam monolog. Powieść ratują trochę jej siostry i Akinlin, chociaż czekamy tak długo na chłopaka, że po prostu czasem już powątpiewałam czy on się w ogóle pojawi. Fabuła jest po prostu przez trzy czwarte książki tak nie ciekawa i nudna, że czasem miałam ochotę wyrzucić tą pozycje przez okno. Chociaż powiem wam, że jednak końcówka trochę mnie zaskoczyła i ona była na plus. I nawet tu nie chodzi o wątek głównej bohaterki tylko jednej z jej sióstr. Książki szczerze nie polecam sama nie wiem jak przerbnełam przez nią. Naprawdę dawno nie czytałam tak nudnej i pozbawionej sensu powieści.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz