środa, 6 kwietnia 2016

046. Kryształowy księżyc-Jacqueline Woodson

One uzależniają!
Raz ich spróbujesz, a nie będziesz mógł przestać!
Nie bierz ich, proszę.


tytuł: Kryształowy księżyc
Autor: Jacqueline Woodson
Data wydania: 23 sierpnia 2013r.
Stron: 186
Wydawnictwo: Remi
Seria: ---
Gatunek: młodzieżowa
Styl pisania: 7/10
Ocena bohaterów: 6,5/10
Ocena fabuły: 7/10
Ocena ogólna: 7/10

Laurel zrobiłaby wszystko, żeby móc cofnąć czas – ostrzec mamę i babcię, by nie zostawały w domu przy plaży, gdy nadciąga huragan, odmówić, gdy T-Boom, kapitan drużyny koszykówki i chłopak Laurel, zaproponował jej pierwszą działkę kryształu – narkotyku, który pozwolił jej zapomnieć, co straciła, być przy młodszym bracie i swojej najlepszej przyjaciółce Kaylee, gdy jej potrzebowali, zamiast gonić za kryształem. Tego jednak Laurel nie może uczynić.

Moja opinia:

Jak wiadomo ludzie nie za często biorą się za literaturę poważną, częściej za książki fatsy, kryminały lub romanse. To jednak jest najczęstszy błąd, czasem powinno się do ręki wziąć coś poważniejszego i dowiedzieć się co takiego tam się dzieje. 

Nie ukrywam, że interesują mnie książki z tematyką narkotyków, wiec kiedy zobaczyłam tą książkę bez zastanowienia wzięłam ją do domu. I kto by się nie oparł książce za pięć złotych. Styl autorki jest prosty, wszystko można zrozumieć z książki i nawet wczuć się w jej klimat. Bohaterowie są jednak trochę płasko napisani. Pojawia się w niej sławny motyw cheerleaderki i kapitana drużyny sportowej. Chociaż to nie przeszkadza i tak bardzo i nie kuje w oczy. Fabuła książki jest lekko nie dopracowana i chaotyczna. Co chwila jesteśmy przesyłani w przeszłość głównej bohaterki z czasów dziecka, a za nie długo w czasach gdzie dziewczyna zapoznawała się dopiero z narkotykami. Po wielu przemyśleniach na temat tej książki dochodzę do wniosku, że jednak ta książka powinna się znaleźć w lekturach szkolnych, może dała by do myślenia pewniej grupie młodzieży, która zagłębia się w te sprawy. Powieść jest lekka i szybko się ją czyta. Moim zdaniem każdy powinien się zagłębić historie Laurel. 


3 komentarze:

  1. Nie słyszałam o niej. Jak się na nią napotkam to wezmę i przeczytam :)
    Chociaż obawiam się tych odnośników do przeszłości. Bardzo ich nie lubię. Ale myślę, że pokonam tę niedogodność by poznać Laurel i jej historię.
    Pozdrawiam
    Jadwiga
    Zajęcza Nora

    OdpowiedzUsuń
  2. NA pewno przeczytam, jeżeli wpadnie w moje ręce :) Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  3. Chaotyczna fabuła chyba nie zachęciła mnie do tej książki. Nie lubię, kiedy akcja ciągle przeskakuje w czasie ;)

    OdpowiedzUsuń