środa, 27 lipca 2016

054. Następczyni- Kiera Cass


Uwaga jeśli nie czytałeś/aś wcześniejszych trzech części Selekcji ten post będzie dla ciebie spoilerem
Recenzja pierwszego tomu, której nie za bardzo polecam ----> Rywalki


Następczyni to kontynuacja serii Selekcji gdzie mamy styczność z córką zwyciężczyni ostatnich eliminacji i króla Maxona. Mamy okazje tym razem zobaczyć eliminacje w innym świetle. Zobaczyć je z oczu przyszłej królowej jak i ujrzeć jak to 35 mężczyzn walczy o rękę księżniczki. 



tytuł: Następczyni 
Autor: Kiera Cass
Data wydania: 13 maja 2015r.
Stron: 360
Wydawnictwo: Jaguar
Seria: Selekcja
Gatunek: młodzieżowa
Styl pisania: 10/10
Ocena bohaterów: 6/10
Ocena fabuły: 9/10
Ocena ogólna: 7,5/10


Dwadzieścia lat temu America Singer wzięła udział w Eliminacjach i zdobyła serce księcia Maxona. Teraz nadszedł czas, by swoje Eliminacje zorganizowała księżniczka Eadlyn. Eadlyn nie oczekuje, że jej Eliminacje będą choć odrobinę przypominać bajkową historię romansu jej rodziców. Jednak gdy rozpoczyna się rywalizacja, dziewczyna odkrywa, iż znalezienie szczęśliwego zakończenia nie jest tak niemożliwe, jak zawsze się spodziewała.


Moja opinia:

Wreszcie po roku przerwy od serii Selekcji wzięłam się za kontynuacje. 
Jeśli się zastanawialiście czy przeczytać dalsze losy rodzinny królewskiej powiem szczerze, że warto. 
Styl pisania Kiera Cass ani trochę się nie zmienił. Pisarka jak zawszę świetnie piszę i z przyjemnością czyta się to co wykreuje w książce. Jej książka jest lekka i przyjemna. Można spokojnie ją przeczytać kiedy jedziemy gdzieś pociągiem, samochodem lub samolotem. Powieść szybko się czyta, zanim się obejrzysz już będziesz na ostatnich stronach.
Największym minusem książki przed, którym muszę ostrzec to irytująca gówna bohaterka. Dawno już się nie spotkałam z tak denerwującą postacią. W połowie powieści miała ochotę osobiście udusić Eadlyn za jej zachowanie. 
Fabuła książki jest jak zawsze ciekawa. Chociaż eliminacje przybierają trochę innego obrotu i nie wyglądają tak jak w czasach kiedy America brała w nich udział. Można powiedzieć, że są trzy razy szybsze. Są również ciekawe poboczne wątki chociaż one są bardziej rozwinięte w Koronie, kontynuacji Następczyni. 
Podsumowując książkę naprawdę warto przeczytać nawet gdy gówna bohaterka irytuje. Powieść jest również idealna na lato i na długie podróże. Szybko się ją czyta i można przy książce miło odpocząć. 

2 komentarze:

  1. Po Następczyni sięgnęłam zaraz po przeczytaniu Jedynej, gdyż byłam oczarowana tą serią. Jednak zawiodłam się. Książkę może czyta się szybko i jest idealną formą zabicia nudy podczas jazdy samochodem, ale nic oprócz tego nie jest jej atutem. Główna bohaterka; irytująca dziewczyna, która mogła być ciekawą postacią, ale jej charakter doprowadza do szału. Wszyscy chłopcy z selekcji są tacy... nijacy. Niby autorka opisała kilku z nich, ale reszta pozostała taka nieokreślona. Poza tym brakowało mi tych emocji, które były w poprzednich częściach. Niby była bójka między uczestnikami, ale na tym się skończyło jeśli mowmy o napięciu. Po Korone pewnie już nie sięgne, tym bardziej, iż znam już zakończenie...

    http://wielopasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń