
Witam :)
Czas podsumować dwa miesiące czytelnicze, które trochę mnie wymęczyły przez powrót do szkoły. To był czas na odstresowanie się i nad nadrobienie pozycji książkowych, które w ciągu roku szkolnego w 2016/2017 zaczęłam, a niestety nie miałam okazji dokończyć.
WRZESIEŃ
Chociaż Wrzesień to nie jest mój ulubiony miesiąc przez zaczynającą się ponownie szkołę i szykującymi się testami zawodowymi w techniku nie zamierzałam jednak odrzucać przyjemności z czytania. Zwłaszcza, że na swoim koncie miałam zaczęte cztery niesamowite powieści, które powinnam skończyć.
- Na początku zabrałam się za dokończenie Diaboliki zwłaszcza, że przede mną przeczytała już ją moja mama oraz przyjaciółka, a ja zwlekałam z przeczytaniem przez sam początek, który nie przypadł mi do gustu. Jednak jak widać przełamałam się, a książka naprawdę była dobra. Czekam z niecierpliwieniem na kontynuacje, żeby poznać dalsze losy niesamowitych bohaterów i dowiedzieć się jakie tajemnice skrywa jeszcze ta powieść. Serdecznie was zapraszam na recenzje tej książki: Diabolika
- Następnie wzięłam do łapek Króla kruków, którego zaczęłam w czerwcu jednak przez brak czasu oraz wiele rzeczy, które działy się w wakacje nie miałam czasu dokończyć. Sama powieść przypadła mi do gustu chociaż nie była strasznie wybitna. Była przyjemna i ciekawa. Po tą kontynuacje również muszę sięgnąć. Recenzja znajduje się tutaj: Król kruków
- Ostatnią książką, którą przeczytałam jest dodatek do serii Klejnot, który zakupiłam na obozie literackim. Dom kamienia. Garnet był w porównaniu z tymi powieściami przeczytanymi we wrześniu średnią pozycją. Nie długo na blogu pojawi się recenzja nowelek na która serdecznie zapraszam.
PAŹDZIERNIK
W tym miesiącu niestety przeczytałam o jedną powieść mniej z powodów szkolnych. Teraz ogólnie rozmyślam tylko o tym, że muszę przeczytać Lalkę z której w piątek mam sprawdzian. Niestety moje lenistwo jest wielkie i zwlekałam z jej przeczytaniem dlatego takie skutki.
- Jeśli chodzi o pierwszą książkę, która przeczytałam w październiku jest to Władca cieni drugi tom mrocznych intryg, którą zaczęłam czytać od razu dwa dni przed premierą. Jednak nauka goni i nie miałam jak jej skończyć we wrześniu. Recenzja już nie długo na blogu jednak teraz serdecznie zapraszam was na opinie o pierwszym tomie: Pani noc
- Drugą pozycją czytelniczą jest Prawdodziejka, którą również zaczęłam we wrześniu jednak przerwałam ją ze względu premiery drugiego tomu mrocznych intryg. Chociaż ten tom wydaję się średni to już drugi zapowiada się o wiele lepiej. Zapraszam was na recenzje Prawdodziejki, a Wiatrodziej już nie długo jak go skończę :)
Jak widzicie w tych dwóch miesiącach razem przeczytałam pięć książek, które były nie najgorsze. Najbardziej moje serce podbił Władca cieni oraz Diabolika, a najmniej Dom kamienia. Garnet.
W sesji do zdjęć pomogła mi moja psinka Lily :)
W sesji do zdjęć pomogła mi moja psinka Lily :)
Oprócz czytania również oglądałam wiele seriali, które były lepsze i gorszę.
Moje pytanie dla was czy w podsumowaniach chcecie również wiedzieć co takiego oglądałam przez ten czas i jaka jest moja opinia na dany serial, sezon?









