niedziela, 15 maja 2016

048. Świat seriali - SHADOWHUNTERS podsumowanie pierwszego sezonu

Witam.
Dzisiaj chciałam wam przedstawić nową serie na blogu na temat seriali. Jak sami może już wcześniej widzieliście, czytaliście robiłam wcześniej post o mojej opinii na temat pierwszych dwóch odcinkach Shadowhunters dziś chciałam podsumować cały pierwszy sezon. Do tego nie długo pojawią się wiele opinii na temat innych seriali jak np. Gra o tron, Dawno dawno temu, Teen Wolf i wiele wiele innych. 





Pierwszy odcin
ek: 12 stycznia 2016
Na podstawie: Dary Anioła
Sieć: Freeform
Liczba Sezonów: 1
Producent Wykonawczy: Don Carmody

Obsada: 


Moja ocena: 9/10

Shadowhunters jest to serial na podstawie popularnej serii o przygodach grupki nocnych łowców. Główna bohaterka Clary Fray dowiaduje się, że jest jedną z nich i musi chronić świat przed demonami.

Pewnie każdy z was słyszał o Darach anioła lub Diabelskich maszynach, może nie każdy zagłębił się w wir przecudnej książki, która po prostu skradnie wam serca. Jednak wiedźcie ta seria to jest coś pięknego i już w styczniu mieliśmy kolejną odsłonę i inaczej przedstawioną historię darów anioła.
Zacznijmy może od tego, że naprawdę nie powinno się bez przeczytania książki zacząć oglądać serial. Naprawdę możecie znaleźć w nim wiele spoilerów nie tylko z pierwszego tomu, ale również drugiego, trzeciego, a nawet czwartego i piątego. W serialu również znajdują się sceny, fragmenty, których nie znajdziemy w filmie, wiec się przygotujcie na wiele nowość i na zmienioną fabułę w nie których aspektach. 


Moja opinia na ten temat jest naprawdę skomplikowana. Serial naprawdę przypadł mi do gustu chociaż naprawdę na początku mnie nudził dopiero z odcinka na odcinek stawał się coraz lepszy. Chyba najbardziej drażniącymi elementami tej produkcji są efekty specjalne. Nie będę mówiła o tym, że serial odbiega od książki, ponieważ to normalne. Adaptacja nie ważne czy to filmowa lub serialowa ona zawsze będzie się różniła od pierwotnego wzoru. Shadowhunters traktuje jak takie FanFiction i również polecam również w ten sposób patrzeć osobą, którym nie za bardzo podobały się zmiany w produkcji. 
Serial moim zdaniem jest naprawdę okey nie ma w nim jakiegoś wielkiego szału nie licząc malca, ale w już wiecie, że akurat na ten temat mam obsesje. Mogę spokojnie go polecić wielkim fanom i początkującym osobą dopiero wchodzącym w świat nocnych łowców. 


Polecam wam również obejrzeć filmik gdzie również wyrażam swoją opinie na temat Shadowhunters. W nim bardziej wyrażam się na temat serialu: 




wtorek, 19 kwietnia 2016

047. Kulturalna mapa TAG

Witam :) 
Dzisiaj będziemy odpowiadać na pytania do Kulturalna mapa Tag :)
Bardzo dziękuje Paulinie z Miasto książek za nominacje do tego Tagu :*



Dobrze zaczynajmy :D


Znajdujemy się na północnych krańcach świata. Kto przetrwa mroźną, wieczną zimę?

Powiem szczerze, że nie czytałam żadnej książki, która działa się w zimie. Znaczy nie znam żadnej, której głównym wątkiem była zima. Jednak znam pewną książkę, której jeszcze nie czytałam, ale oglądam serial, żeby wiedzieć, że ci bohaterowie przeżyliby wieczną zimę. Są to bohaterowie Gry o tron oczywiście.



A teraz pora na podróż nad szumiące wodospady. Jak sądzisz? Kto mieszka w jaskini pod wodospadem?

Od razu z tym pytaniem skojarzyli mi się bohaterowie z urodzona o północy. W książce znajdował się wodospad do którego wszyscy bali się podejść i tylko główna bohaterka od samego początku chciała go zwiedzić. Nawet same okładki tej sagi pokazują wodospad :)


Powoli zbliżamy się do końca podróży. Trafiamy na spotkanie istot fantastycznych. Kto pierwszy rzuca ci się w oczy przy ognisku?

Tutaj bez dwóch zdań na pewno Magnus Bane'a. Jego nie da się nie zauważyć i jego fikuśnych, brokatowych ciuchów, które po prostu swoim majestatem będą się nam od razu rzucać w oczy. 

Ostatni przystanek. Jesteśmy na ziemi, w której teren jest nieodpowiedni, by zostały tu na dłużej jakieś cywilizacje. Kto może tu mieszkać? Kto sobie poradzi w zbudowaniu tymczasowego domu?

Hmm... Raffa i Penryn. Oby dwoje żyją w świecie gdzie ziemie zawładnęły anioły. Penryn jest bystra i waleczna do tego Raffa anioł nie zwykle inteligentny i silny do tego ma moce, które pozwoliły by tej dwójce przeżyć. 

Teraz przejdźmy do nominacji. 


środa, 13 kwietnia 2016

046. Ciepłe ciała- Isaac Marion

Czy zombi potrafią myśleć? 
Mówić?
Lub tym bardziej coś czuć? 


tytuł: Ciepłe ciała
Autor: Isaac Marion
Data wydania: 12 wrzesień 2011r.
Stron: 308
Wydawnictwo: Replika
Seria: ---
Gatunek: młodzieżowa, fantasy
Styl pisania: 8,5/10
Ocena bohaterów: 8/10
Ocena fabuły: 7,5/10
Ocena ogólna: 7,5/10

R nie ma imienia, wspomnień, pulsu. Wraz z innymi zombie zamieszkuje opuszczone lotnisko. Żadne z nich nie pamięta, jaka katastrofa zamieniła świat w przerażające i puste miejsce, a ich – w chodzących Martwych. Żeby podtrzymać swoją egzystencję, muszą polować na Żywych, ukrywających się w opuszczonym mieście. Pożeranie Żywych to smakowanie ich wspomnień, odtwarzanie tego, kim byli. Podczas...

Moja ocena: 

Myślę, że moja opinia książkowa byłaby inna gdyby nie to, że najpierw obejrzałam film...
Styl pisania autora jest naprawdę dobry. Książkę się szybko czyta i ciekawie. Bohaterowie książki są całkiem dobrze wykreowani, a bałam się, że pisanie z punktu zombi wyjdzie fatalnie autorowi, bo jednak to musiało być duże wyzwanie. Jedynymi postaciami, które nie za bardzo mi się podobały i były minusem pod koniec książki to szkielety, ghule. Fabuła książkowa naprawdę była ciekawa i orginalna. Nie spotkałam się jeszcze z takim motywem w książkach lub filmach o zombi i to jest na pewno na wielki plus. Podsumowując książka naprawdę ma wielki potencjał jednak zakończenie mnie trochę zawiodło. Z jednej strony spodziewałam się go i wiedziałam jak historia R się zakończy jednak końcówka zdawała mi się bardzo naciągana. Książka moim zdaniem była średnia i dobra na wiosene wieczory gdzie mamy ochotę przeczytać nie codzienny romans. 
PS. Tą książkę, film można spotkać pod innym tytułem jak ''Wiecznie żywi,,. 

Przy okazji zapraszam was na zwiastun filmu :)




środa, 6 kwietnia 2016

045. Kryształowy księżyc-Jacqueline Woodson

One uzależniają!
Raz ich spróbujesz, a nie będziesz mógł przestać!
Nie bierz ich, proszę.


tytuł: Kryształowy księżyc
Autor: Jacqueline Woodson
Data wydania: 23 sierpnia 2013r.
Stron: 186
Wydawnictwo: Remi
Seria: ---
Gatunek: młodzieżowa
Styl pisania: 7/10
Ocena bohaterów: 6,5/10
Ocena fabuły: 7/10
Ocena ogólna: 7/10

Laurel zrobiłaby wszystko, żeby móc cofnąć czas – ostrzec mamę i babcię, by nie zostawały w domu przy plaży, gdy nadciąga huragan, odmówić, gdy T-Boom, kapitan drużyny koszykówki i chłopak Laurel, zaproponował jej pierwszą działkę kryształu – narkotyku, który pozwolił jej zapomnieć, co straciła, być przy młodszym bracie i swojej najlepszej przyjaciółce Kaylee, gdy jej potrzebowali, zamiast gonić za kryształem. Tego jednak Laurel nie może uczynić.

Moja opinia:

Jak wiadomo ludzie nie za często biorą się za literaturę poważną, częściej za książki fatsy, kryminały lub romanse. To jednak jest najczęstszy błąd, czasem powinno się do ręki wziąć coś poważniejszego i dowiedzieć się co takiego tam się dzieje. 

Nie ukrywam, że interesują mnie książki z tematyką narkotyków, wiec kiedy zobaczyłam tą książkę bez zastanowienia wzięłam ją do domu. I kto by się nie oparł książce za pięć złotych. Styl autorki jest prosty, wszystko można zrozumieć z książki i nawet wczuć się w jej klimat. Bohaterowie są jednak trochę płasko napisani. Pojawia się w niej sławny motyw cheerleaderki i kapitana drużyny sportowej. Chociaż to nie przeszkadza i tak bardzo i nie kuje w oczy. Fabuła książki jest lekko nie dopracowana i chaotyczna. Co chwila jesteśmy przesyłani w przeszłość głównej bohaterki z czasów dziecka, a za nie długo w czasach gdzie dziewczyna zapoznawała się dopiero z narkotykami. Po wielu przemyśleniach na temat tej książki dochodzę do wniosku, że jednak ta książka powinna się znaleźć w lekturach szkolnych, może dała by do myślenia pewniej grupie młodzieży, która zagłębia się w te sprawy. Powieść jest lekka i szybko się ją czyta. Moim zdaniem każdy powinien się zagłębić historie Laurel. 


poniedziałek, 28 marca 2016

044. Piekielny Tag

Witam was moi drodzy czytelnicy :)
Dzisiaj zapraszam was na piekielny tag :D
Tutaj będzie zabawa *szatański uśmiech* xD 
Bardzo dziękuje za nominacje Paulinie z Miasto książek  i cieplutko ją pozdrawiam ;)
Dobrze zaczynajmy moi drodzy piekielną zabawę :3


Rogi - książka, która sprawiła, że wszyscy uważali (bądź do tej pory uważają), że jesteś nieznośna.

Oczywiście muszę tu wspomnieć o moich ukochanej książce czyli dary anioła. Wszyscy z mojego otoczenia wiedzą, że na punkcie tej sagi mam obsesje i w moim towarzystwie nie najlepiej wyrażać hejty na tą serię. Dary anioła to moja mała obsesja :3

Skrzydła - książka, która spowodowała, że odleciałaś do zupełnie innej rzeczywistości.

Idealnie pasuje tutaj Angelfall. Na samą myśl o tej trylogii chcę zamienić się miejscami z Penryn i poznać bliżej Raffe :P 
Książkę, aż jednego dnia się pożera. 

Grzech - książka, w której były fragmenty erotyczne.

Tutaj mogę wspomnieć o rozkoszach nocy. Gdzie już od połowy książki co drugi rozdział mamy fragmenty erotyczne, które mają dużą rolę w powieści. 

Woda święcona - książka, która cie doszczętnie zniszczyła.

Zastanówmy się... Myślę, że mogę tu wspomnieć o Klątwie tygrysa. Wyzwanie. Sama końcówka po prostu niszczy i załamuje czytelnika. Na samą myśl o tej książce, a raczej o zakończeniu chcę mi się płakać :c

Ogień - historia głównie oparta na namiętnym uczuciu bohaterów.

Oczywiście jest wiele takich książek, gdzie romans, namiętność grają główne skrzypce w książce. Pierwszą książką, która przychodzi mi do głowy to Zostań, jeśli kochasz. Jednak książka strasznie porusza i jest w niej wiele powiedziane o miłości dwóch głównych bohaterów. 

666 - książka,w której główny bohater jest złym bohaterem.

Złym bohaterem hmm... Naprawdę oprócz darów anioła nie przychodzi mi nic do głowy. 

Do tego tagu nominuje, każdego kto jest chętny do tego. I życzę wam miłego dnia :) 

czwartek, 24 marca 2016

043. Angelfall. Penryn i kres dni - Susan Ee


Uwaga! Jeśli nie czytałeś/aś pierwszego i drugiego tomu Angelfall czytasz na własną odpowiedzialność w recenzji mogą być spoilery do wcześniejszej części. 
Recenzja pierwszego tomu -----> Angelfall
Recenzja drugiego tomu ---> Angelfall Penryn i świat po 


Co takiego wydarzyło się po tym gdy Penryn zabiła anioła?
Czy Raffa i Penryn mają prawo żyć ze sobą?
Jak to wszystko się zakończy? 


tytuł: Angelfall. Penryn i Kres dni
Autor: Susan Ee
Data wydania: 02 września 2015r.
Stron: 363
Wydawnictwo: Filia
Seria: Opowieść Penryn o końcu świata
Gatunek: fantasy, dystopia
Styl pisania: 10/10
Ocena bohaterów: 10/10
Ocena fabuły: 10/10
Ocena ogólna: 11/10

Spektakularny finał bestsellerowej trylogii Susan Ee. Po brawurowej ucieczce z gniazda aniołów Penryn i Raffe muszą się ukrywać. Oboje za wszelką cenę chcą znaleźć lekarza, który potrafiłby odwrócić wynaturzone efekty operacji przeprowadzonych przez anioły na Raffem i siostrze Penryn. Ledwie zaczynają szukać wyjścia z sytuacji, Penryn odkrywa zaskakujący sekret z przeszłości Raffego, budząc jednocześnie mroczne, zagrażające wszystkim bohaterom siły.
Anioły sprowadzają do świata ludzi apokaliptyczne bestie. Obie strony szykują się do wojny, zawierając nietypowe sojusze i modyfikując strategie. Kto wyjdzie zwycięsko z tego starcia? Raffe i Penryn zostają zmuszeni do opowiedzenia się po którejś ze stron. Stają przed wyborem: dołączyć do przedstawicieli swoich gatunków albo trzymać się razem.


Moja opinia: 

Kiedy kończyłam przygodę z tą trylogią to po prostu bolało mnie to, że muszę się rozstawać z tak genialną powieścią. W głębi serca mam nadzieje, że Pani Susan napiszę jakiś dodatek lub może czwarty tom, który będzie opisywać 5 lat po tych wydarzeniach. 

Styl pisania autorki jak zawsze cudny. Miejmy nadzieje, że to nie będzie jedyna trylogia Pani Susan i napiszę kolejną świetną powieść. Jak zawsze w bohaterach można się tylko zakochiwać, nawet w złych postaciach. Zawsze duża dawka humoru. Fabuła była dobrze przemyślana nie miała w sobie jakiś nie dociągnięć chociaż jak mówiłam na początku z chęcią bym się dowiedziała co było dalej z bohaterami.  Zakończenie trylogii było z jednej strony przewidujące, ale z drugiej nie do końca. Troiłam się i mnożyłam razem z moją przyjaciółką, żeby dowiedzieć się jak to wszystko się zakończy nawet tworzyłyśmy chyba wszystkie możliwe scenariusze o to tej historii. Mam nadzieje, że powstanie film, bo jednak na razie nic nie wiadomo tylko to, że prawa do adaptacji zostały sprzedane. 

piątek, 11 marca 2016

042. Rozkosze nocy- Sherrilyn Kenyon


Czy wiedziałeś/aś co tak naprawdę chroni Cię w ciemną noc? 
Co tak naprawdę ochrania nasze miasto przed okrutnymi Demonami?
Dzisiaj poznasz jeden z sekretów nocy. 


tytuł: Rozkosze nocy 
Autor: Sherrilyn Kenyon
Data wydania: 27 sierpnia 2010r.
Stron: 426
Wydawnictwo: MAG
Seria: Mroczny łowca
Gatunek: fantasy, erotyk 
Styl pisania: 9,5/10
Ocena bohaterów: 7/10
Ocena fabuły: 7,5/10
Ocena ogólna: 8/10


Amanda chce tylko spokojnego, zwykłego życia, ale kiedy staje się celem ataku, który został zaplanowany z myślą o jej bliźniaczce, budzi się skuta kajdankami z seksownym nieznajomym blondynem. W pierwszej chwili myśli, że to kolejna ekstremalna próba swatania zaaranżowana przez siostrę, ale wkrótce staje się jasne, że Kyrian z Tracji nie jest materiałem na chłopaka, ponieważ jest Mrocznym Łowcą – nieśmiertelnym wojownikiem, który zaprzedał duszę za jedną chwilę zemsty na swoich wrogach. Poświęca wieczne życie polowaniu na wampiry i Daimony, które żerują na rodzaju ludzkim. W tej chwili poluje na bardzo starego i śmiertelnie niebezpiecznego Daimona o imieniu Desiderius, który dla zabawy przykuł go do istoty ludzkiej, żeby ubarwić polowanie. Teraz Kyrian i Amanda muszą znaleźć sposób, żeby pozbyć się więzów, zanim poddadzą się niebezpiecznemu przyciąganiu, które pojawia się między nimi. Bo w przeciwnym wypadku Desiderius zabije ich oboje…


Moja opinia: 

Zacznijmy do tego, że zostałam zmuszona do tej książki. Jak bym jej nie przeczytała moja przyjaciółka rozszarpała by mnie na śmierć. Jedak po przeczytaniu pewnej informacji szybko zabrałam się za książkę. Ta informacją było to, że podobno Cassandra Clare splagiatowała serie Mroczny łowca. Na to wszystko wypowiem się nie długo w innym poście. 
Styl pisania autorki strasznie mi się podoba. Przyjemnie się czytało opisy książki. Chociaż czasami natrafiałam na kilka literówek, które, aż kuły w oczy. Jedyny do tego zarzód który mogę zarzucić to to, że często gubiłam się kto jest narratorem historii. Autorka bez ostrzeżenia przeskakiwała miedzy postaciami co utrudniało czasami zrozumieniu powieści. Bohaterowie książki nie byli denerwujący chociaż czasami główna bohaterka dawała w kość. Jeden z głównych bohaterów czyli Kyrian był intrygujący. Jego historia i styl życia intrygował. Fabuła książki jest ciekawa i interesująca. W książce zostały inaczej wykreowane wampiry i świat cienia co jest na wielki plus. W połowie książki zaczynają działać sceny erotyczne do których ja nie jestem przyzwyczajona. Uważam jednak, że czasami autorka mogła sobie odpuścić nie które sceny. Moim zdaniem książka jest godna polecenia trochę starszym czytelnikom, którym przypadną do gustu mroczne tajemnice i pełna akcji przygoda.